Page 66 - XXIV Konferencja Automatyków Rytro 2026
P. 66

Nie chodzi przy tym o prostą tezę, że „operator jest winny”. W przemyśle procesowym błąd
               człowieka bardzo często jest skutkiem splotu czynników: złej jakości alarmów, niejednoznacznej
               procedury, presji czasu, zmęczenia, niepełnej informacji o stanie obiektu, braku potwierdzenia
               działania  urządzenia  wykonawczego  albo  konfliktu  między  lokalnym  celem  produkcyjnym
               a bezpieczeństwem  procesu.  Dlatego  diagnostyka  operatora  nie  może  być  traktowana  jako
               system  nadzoru  personalnego  w  sensie  administracyjnym.  Powinna  być  projektowana  jako
               warstwa  bezpieczeństwa  procesowego,  która  wykrywa  niezgodność  między  wymaganym
               działaniem a działaniem rzeczywistym.

                  Dotychczasowa  praktyka  w  wielu  zakładach  wygląda  następująco:  po  awarii  analizuje  się
               archiwa  procesu,  listę  alarmów,  raport  zmianowy  i  logi  systemowe.  Na  tej  podstawie
               rekonstruuje się, co zrobił operator i czy była to reakcja poprawna. OEDD odwraca tę logikę.
               Zamiast pytać po fakcie, co poszło źle, próbuje odpowiedzieć w czasie rzeczywistym: czy aktualna
               akcja  operatora  jest  dopuszczalna,  czy  została  wykonana  w  odpowiednim  momencie,  czy
               poprzedziły ją właściwe przesłanki i czy obiekt potwierdził jej skutek.

                  Dla dyrektorów technicznych i szefów automatyki kluczowy wniosek jest prosty: diagnostyka
               operatora nie jest kolejnym modułem raportowym. Jest brakującym ogniwem między klasyczną
               automatyką,    bezpieczeństwem    procesowym,     cyberbezpieczeństwem     i   zarządzaniem
               kompetencjami operacyjnymi. Jeżeli zakład mierzy stan pompy, zaworu i czujnika, ale nie potrafi
               automatycznie ocenić krytycznej sekwencji działań człowieka, to pozostawia niezamkniętą jedną
               z najważniejszych ścieżek ryzyka.
                  Demografia tylko pogłębia presję na monitoring kompetencji. Według raportu Deloitte i The
               Manufacturing Institute „Creating pathways for tomorrow's workforce today: Beyond reskilling
               in manufacturing" (4 maja 2021), luka kompetencyjna w przemyśle USA może doprowadzić do
               2,1  mln  nieobsadzonych  stanowisk  do  2030  r.,  kosztem  rzędu  1  bln  USD  rocznie.  Polska
               petrochemia  i  energetyka  stoją  przed  analogicznym  problemem  retentu  doświadczonych
               operatorów.


                  2. OEDD: czym różni się od klasycznej diagnostyki

                  Klasyczna diagnostyka uszkodzeń, określana jako FDD lub FDI, rozwija się od wielu dekad. Jej
               podstawowa  idea  polega  na  porównaniu  bieżącego  zachowania  procesu  z  zachowaniem
               oczekiwanym. Różnica między sygnałem mierzonym a sygnałem wynikającym z modelu tworzy
               residuum,  które  po  ocenie  może  stać  się  sygnałem  diagnostycznym.  Jeżeli  zestaw  sygnałów
               diagnostycznych  odpowiada  określonemu  wzorcowi,  system  wskazuje  prawdopodobne
               uszkodzenie (Blanke i in., 2004; Korbicz i in., 2004; Isermann, 2006).
                  Analogiczna  idea  może  zostać  zastosowana  do  działań  operatora.  Zamiast  porównywać
               jedynie  obiekt  z  modelem  fizycznym,  porównujemy  rzeczywistą  akcję  operatora  z  modelem
               poprawnej  akcji.  Modelem  nie  musi  być  skomplikowany  opis  psychologiczny  człowieka.
               Wystarczy  model  cząstkowy,  który  mówi:  w  określonych  warunkach  procesowych  operator
               powinien wykonać daną akcję, w określonym czasie i z określonym skutkiem. Jeżeli akcja jest
               wykonana bez przesłanek, zbyt późno, w złej kolejności albo nie daje potwierdzenia na obiekcie,
               pojawia się symptom błędu operatora lub uszkodzenia urządzenia realizującego tę akcję.

                  Tu  kryje  się  praktyczna  siła  OEDD.  System  nie  próbuje  oceniać  człowieka  jako  całości.  Nie
               stwierdza,  czy  operator  „dobrze  pracuje”  albo  czy  „ma  odpowiednie  kompetencje”.  Ocenia


               Paweł Wnuk,  Diagnostyka operatora i AI                                                str. 2
                                 XXIV   KONFERENCJA   AUTOMATYKÓW   RYTRO   2026    POLITECHNIKA WARSZAWSKA
   61   62   63   64   65   66   67   68   69   70   71